Nie zadowolisz wszystkich

Nie zadowolisz wszystkich

Ci, co najbardziej zasługują na pochwały, najlepiej znoszą krytykę

alexander pope

Myślę, że najbardziej cierpi ten, kto próbuje zadowolić WSZYSTKICH wokół, bo pomija wtedy siebie, zapomina o swoim szczęściu i wolności.

Pamiętam jak pod jednym z moich wywiadów, w którym użyłam formy ”przewodnik” pisząc o kobiecie przewodniku zostałam pouczona, że powinnam zmienić to słowo na ”przewodniczka”. Tak jak jedna strona uważa, że powinnam użyć ”przewdonik”, tak druga, że ”przewodniczka” i tak wygląda całe życie. Jeden lekarz da taką diagnozę, drugi taką. Dziecko chce zjeść cukierka, a rodzic mu na to nie pozwala. Cały czasz mamy styczność z różnicami. Mimo podobieństw na przykład w wyglądzie, brzmieniu, dotyku występują różnice i nic nie jest takie samo. Nasze poglądy nie są takie same, nasze zdania nie są takie same. Często podobne, ale się różnią.

Przez to, albo dzięki temu, że jesteśmy różni choć podobni, to mamy inne zdania, zrobilibyśmy inaczej pewne rzeczy. I dobrze, że tak jest, bo inaczej świat byłby nudny i nic by się nie działo. Nie byłoby sprzeczek. nie byłoby dramatów i ”dramatów”. O czym by pisały gazety, gdyby nie ta różnorodność, która czasami bardzo wzbudza emocje? Wyobrażasz sobie, że chcąc iść na zakupy nie masz wyjścia i musisz zrobić zakupy ”w tym” sklepie? Wyobrażasz sobie, że chcąc kupić jabłko nie możesz kupić dowolnej odmiany, tylko ligola?

Trzeba wziąć sobie na klatę, że nie zadowolisz wszystkich.

Jesteśmy różni, ale całkiem podobni. Dzięki temu mamy inne punkty widzenia, bo ukształtowały nas inne doświadczenia.

Skoro tak jest, to nie lepiej wziąć sobie na klatę, że nie zadowolisz wszystkich niż przejmować się, albo porzucać swoje cele, marzenia, bo ktoś tak o tym myśli.

Nie ma co się załamywać krytyką innych. To ich życie, czy twoje? To ich droga ku spełnieniu, czy twoja?

Robiąc więcej będziesz musiał wiele razy stanąć twarzą w twarz z krytyką, ale to nie jest powód, by przestawać i się poddać.

Krytykuj przyjaciela w cztery oczy, a chwal przy świadkach

Leonardo da vinci

Dodaj komentarz